wtorek, 6 maja 2014

Szampony do włosów #3 - Włosy suche

Łój jest potrzebny naszym włosom, jego brak prowadzi do ich przesuszania się. Prowadzą do tego najczęściej czynności upiększające, czyli farbowanie, prostowanie, częste traktowanie włosów ciepłymi temperaturami czy też wszelkie trwałe zmiany struktury włosów za pomocą wałków i różnych specyfików. Zdarza się, że u niektórych osób suche włosy są uwarunkowane genetyką, gdyż ich włosy są od urodzenia delikatne i słabe.

W sumie temat niszczenia włosów nie jest dla większości z Was obcy, prawda? Sama kiedyś miałam manię na punkcie prostowania ich :). Przykra prawda jest taka, że starając się upiększyć wygląd naszej fryzury poprzez różne mechaniczne (ale nie tylko) zabiegi, działamy zupełnie odwrotnie. Takie działania prowadzą do usuwania ochronnej tłustej powłoki na włosach, czego wynikiem są suche, matowe i łamiące się włosy.

Jak ten problem rozwiązać? Już sama definicja włosów suchych daje nam odpowiedź. Szampon do nich powinien zapewnić im odpowiednie natłuszczenie. Nasz organizm nie jest w stanie poradzić sobie z problemem jaki przed nim stawiamy, więc trzeba mu trochę pomóc. I nie chodzi tu oczywiście o przetłuszczanie włosów, szampon musi oczywiście usuwać zanieczyszczenia.

Najlepiej odstawić szampony z SLS i SLES (Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate), gdyż związki te są bardzo drażniące i mocno myjące, co tylko sprzyja niszczeniu włosów. Oczywiście, jak już wspomniałam w poprzednim poście, wzbudzają wydzielanie nadmiaru łoju, jednak mówimy tutaj o włosach suchych, gdzie zadziałają tylko na niekorzyść. Lepiej sięgnąć po delikatniejsze szampony.

Natłuszczanie w szamponie zapewniają np. oleje roślinne: kameliowy, arganowy, oliwkowy, zwierzęce (norka), pochodne oleju rycynowego, lanoliny oraz lecytyny. Te i inne substancje tworzą powłokę wygładzającą włókno włosa, a przy ich dużym stężeniu w kosmetyku następuje również jego obciążenie.

Wybierając szampon do włosów suchych, koniecznie pamiętajcie o tym, żeby był łagodny i zawierał odpowiednie tłuszcze i oleje. W przyszłości sporządzę post z przykładami szamponów każdego rodzaju, jednak na obecną chwilę mogę już wskazać, że powyższe "wymogi" spełniają np. szampony L'biotica Biovax, których sama obecnie używam.

Zwracam też uwagę - wszystkie jesteśmy inne i choć możemy mieć ten sam typ włosów na każdego dany kosmetyk może zadziałać inaczej, więc niektórym włosom obecność SLS i SLES nie szkodzi tak jak u innych. Dlatego jeśli używacie szamponu do włosów zniszczonych, suchych i nadal macie z nimi problem, zastanówcie się nad jego zmianą na mniej drażniący, jeśli jednak wszystko dobrze działa oczywiście nie ma takiej konieczności. Osobiście wolę i radzę unikać drażniących środków szerokim łukiem, ale wybór należy do Was, ponieważ to Wy obserwujecie swoje ciało :).

źródła: Kosmetologia i farmakologia skóry - Marie-Claude Martini, własne notatki

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka