środa, 27 maja 2015

Depilacja: depilatory w kremie

Propozycji depilatorów w sklepie jest od groma i jeszcze więcej. Jakiś czas temu spędziłam tam chyba godzinę. Pora odkryć tajemnice niektórych "wojowników".

Depilatory w kremie. Każdy je zna - sprzedawane ze specjalną szpatułką. Na każdym opakowaniu można znaleźć zalecenie do przetestowania produktu na niewielkim kawałku skóry oraz ostrzeżenie o zawartości (najczęściej) kwasu tioglikolowego (Thioglicolic Acid). Prawda, że dla większości jest to dość zagadkowa nazwa? Ostrzeżeń na opakowaniach nie wolno lekceważyć, bo skóra może się okazać zbyt wrażliwa na ich działanie.

Do tego typu depilatorów stosuje się substancje o właściwościach redukujących: siarczki oraz merkaptany (kwas tioglikolowy, kwas tiomlekowy, tioglicerol). To one są odpowiedzialne za zniszczenie włosków, niszcząc budującą je keratynę. Rozrywają mostki disiarczkowe cystyny, elementu budulcowego keratyny. Mechanizm ten zachodzi według poniższych schematów:

Schemat 1: Siarczki, Schemat 2: Merkaptany
Tak, sama chemia. Stosowane są też różne sole kwasów, np. tioglikolan wapnia, amonu.

Szkodzi czy nie szkodzi?

Wśród tych substancji właściwości uczulające ma tylko tioglicerol. Jednak pH tych depilatorów jest silnie zasadowe (bo w takim tylko dochodzi do niszczenia mostków disiarczkowych), a nasza skóra ma pH kwasowe, więc bardzo łatwo o podrażnienia skóry. Należy wtedy opłukać obficie skórę wodą, ewentualnie można delikatnie użyć trochę bardzo słabo kwasowego mydła, następnie bardzo delikatnie wysuszyć skórę wacikami, przypudrować talkiem. Przy podrażnieniu nie wolno używać dezodorantu i należy unikać nadmiernego kontaktu z odzieżą. Jeśli podrażnienie nie zniknie po ok. 3 dniach lub sytuacja się pogorszy, należy skonsultować się z dermatologiem.

Depilatory zawierają dużo łagodzących, zobojętniających substancji, ale dla niektórych może się to okazać niewystarczające. Ponadto depilatory różnych firm mają różny czas działania. Czas ten nie może przekraczać 10 minut. Jednak jaki wybrać? Cóż, dla naszej skóry lepiej jest, żeby kontakt z preparatem był jak najkrótszy, nawet jeśli jest on najbardziej drażniący.

Dla jasności - odrastanie włosków nie jest spowolnione dzięki tej metodzie, gdyż preparat nie wnika do najgłębszej części włosa, więc nie niszczy go doszczętnie. A jeśli chodzi o skórę, to dobre jest chociaż to, że keratyna w naszym naskórku różni się od keratyny we włosach i działanie merkaptantów jest tutaj znacznie słabsze.

Jeśli więc stoisz kolejne minuty przed półką sklepową i masz delikatną, wrażliwą lub suchą skórę to od razu możesz tą metodę odrzucić. Chyba, że chcesz koniecznie spróbować - działanie już i tak znasz.

źródła:
Kosmetologia i farmakologia skóry - M-C. Martini

2 komentarze :

  1. Super przydatny post! Czekam na coś na temat depilacji suchej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie kremy zawsze mnie ciekawią. Ja jednak wolę chyba "mechaniczne" pozbywanie się włosów golarką. Choć można się zaciąć, to nadal to brzmi bezpieczniej :)
    Opowiastki Prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka