środa, 20 stycznia 2016

Wydarzenie: Walentynki 2016

Razem z Fitnesownią powracamy z nowym wydarzeniem na Facebooku! Tym razem przygotowujemy się do walentynek. Niezależnie od tego, czy masz parę czy nie, przyłącz się, masz prawo czuć się piękna i atrakcyjna! Każdy powód jest dobry, by o siebie zadbać!

Stworzyłam uroczy beauty planner, z którego będziemy korzystać w trakcie eventu. Możesz go sobie pobrać, wydrukować i powiesić na ścianie. Możesz z niego korzystać nawet po wydarzeniu, żebyś nie zapominała zadbać o siebie każdego dnia.


Na stronie wydarzenia (kliknij tutaj) będę regularnie przypominać o czynnościach wymienionych w plannerze, podawać przepisy na maseczki, linki do postów na blogu, a Fitnesownia zapewni propozycje treningów.

Kilka istotnych spraw..

Ostatnim razem przygotowywałam wszystko na szybko, ale tym razem wszystko będzie lepiej zorganizowane. Otóż warto, byś miała możliwość przygotowania się zawczasu. Postanowiłam z wyprzedzeniem podawać przepisy.

Ponadto podaję linki do postów o typach skóry, większość została zaktualizowana i można znaleźć tam listę olejków, które nadają się do danej cery. Od siebie powiem, iż warto zainwestować w olej jojoba, gdyż jest on uniwersalny i często wykorzystywany do maseczek na twarz.

Skóra sucha
Skóra wrażliwa
Skóra tłusta
Skóra mieszana
Skóra starcza

Do włosów możesz wykorzystywać olej kokosowy, arganowy, z awokado, z nasion bawełny.. jojoba też może być. Wszystko zależy też od tego, co lubią Twoje włosy. Niektóre nie przepadają za kokosem, a kochają coś innego, inne mogą kokos kochać ponad inne olejki. Podobno te "wysokoporowate" nie lubią kokosowego, ale to nie zawsze się sprawdza - każdy z nas jest inny, unikatowy, typy i rodzaje to tylko generalizacja.

Olej arganowy
Olej z awokado
Olej jojoba
Olej kokosowy
Olej z pestek winogron

Jeśli chodzi o maseczki - jeśli posiadasz glinkę, to z niej korzystaj! Olej jojoba tutaj świetnie się sprawdza, ale w razie czego woda też się jakoś nada. Jeśli nie masz, a chcesz spróbować.. zalecam zacząć od białej glinki. Jest najdelikatniejsza, nada się przy skórze wrażliwej, delikatnej i jest to dobry produkt na start, kiedy nie wiemy jeszcze jak to do końca działa. Zielona glinka jest najsilniejsza. Jest naprawdę bardzo mocna i błędem wielu ludzi jest to, że trochę bezmyślnie po nią sięgają. Zielona glinka dla młodej skóry, czy też po prostu dość delikatnej skóry, może być zbyt mocna. A nie chodzi o to, by szprycować się mocnymi specyfikami, jeśli nie są one potrzebne, bo to broń obosieczna. Zielona glinka nadaje się do naprawdę mocnej skóry, na którą delikatne zabiegi nie działają, która jest gruba, nie zna znaczenia słowa "suchy". Cera tłusta, trądzikowa pod to podchodzi, ale łatwo pomylić cerę tłustą-wilgotną z tłustą spowodowaną suchością. Radzę uważać, szczególnie młode osoby, dobrze jest się porządnie zastanowić, zacząć może od czegoś delikatniejszego i patrzeć na reakcję skóry.

Dodatkowo poniżej link do postu, w którym znajdziecie 3 przepisy na owocowe maseczki - warto tam zajrzeć:

Owocowe maseczki do twarzy

Zawsze, jeśli nie masz pomysłu na maseczkę do włosów, możesz skorzystać z jogurtu naturalnego, zrobić maseczkę z oliwy z oliwek, miodu, jogurtu/śmietany, soku z cytryny... Tylko pamiętaj, że trzeba to po zabiegu porządnie zmyć!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka