piątek, 15 kwietnia 2016

Mydło - peeling firmy EcoLab

Recenzja mydła-peelingu z firmy EcoLab, który ostatnio nabyłam. Zacznijmy od składu, a resztę zaraz opowiem.
Skład:
  • Aqua - woda
  • Sodium Coco-Sulfate - tenzyd anionowy, produkowany z kwasów tłuszczowych zawartych w oleju kokosowym - substancja myjąca
  • Sorbitol - sorbit - utrzymuje wilgoć, odżywia skórę, dobrze tolerowany przez skórę
  • Organic Theobroma Cacao Seed Butter - organiczne masło z nasion kakaowca - zmiękcza, regeneruje, nawilża, odżywia
  • Zingiber Officinate Root Extract - olejek eteryczny z kłączy imbiru - tonizuje, substancja zapachowa, pobudza krążenie, walczy z cellulitem
  • Magnifera (Indica Seed) Butter - masło mango - m.in. odżywia, uelastycznia, ujędrnia, poprawia kolory
  • Grape Seed - nasiona winogron
  • Apricot Seed - nasiona moreli
  • Organic Mentha Piperita Essential Oil - olej eteryczny z mięty pieprzowej - odświeża, oczyszcza, tonizuje
  • Citrus Paradisi Oil - olejek eteryczny z grejpfruta - substancja zapachowa, oczyszcza, dobry na trądzik
  • Cocamide DEA - hydroksyetyloamid kwasów tłuszczowych oleju kokosowego - zmiękcza
  • Perfume - kompozycja zapachowa
  • Sodium Benzoate - benzoesan sodu - konserwant
  • Potassium Sorbate - sorbinian potasu - konserwant 
  • Sorbic Acid - kwas sorbowy - konserwant
  • CI75810 - chlorofil - naturalny barwnik
Produkt ma swoje plusy i małe minusy:
  • Przedstawiany jako produkt organiczny w 99,2% - nietrudno się zgodzić, zdecydowanie przeważają substancje pochodzenia organicznego.
  • Duża ilość olejków, masełek - duży plus.
  • Nasionka jako drobiny złuszczające - generalnie plus, ale też mały minus. *czytaj niżej*
  • Konserwanty - niestety są, ale w bardzo małej ilości, więc nie jest źle. Tak naprawdę gdyby nie one, to produkt miałby znacznie krótszy czas przydatności..
  • Perfumy - nie jest to tak właściwie jakiś tam minus wielki, ale obyło by się bez nich. Jest ich niewiele, więc jest całkiem dobrze.
  • Nie ma SLS, SLES ani ALS. ALE ma SCS - łatwo się domyślić z nazwy, że jest to związek podobny do SLS-u. Różnica jest taka, że punktem wyjściowym w jego produkcji są kwasy tłuszczowe pochodzące z oleju kokosowego, ma krótszy łańcuch, przez co jest mniej drażniący niż jego, że tak powiem, "tatuś". Niestety, nie znaczy to, że jest całkowicie bezpieczny - osoby z wrażliwszą skórą mogą go odczuć. Użycie tego związku to jednocześnie plus i minus w jednym.
Osobiście jestem zadowolona z tego kosmetyku. Z wyglądu przypomina mi trochę lody straciatella, pachnie bardzo delikatnie, ale czuć nutkę kakao, taką nieco zaostrzoną - z powodu olejku imbirowego. Na skórze zapach sam w sobie nie zostaje, dopiero kiedy przyłożymy nosek do skóry i mocno "niuchniemy", poczujemy subtelny kakaowy zapach. Struktura mydła jest dość płynna, przypominająca rzadki żel, przez co trochę ciężko się go nabiera na palce.

Moja skóra jest już wyczulona na SLS i generalnie ciężko ją oszukać. Akurat w tym przypadku reaguje bardzo dobrze. SCS jest średnio drażniącym detergentem, ale moja skóra tego nie odczuwa, więc najwyraźniej użyte w produkcie substancje nawilżające skutecznie zneutralizowały sprawę i, co najlepsze, mydło nie zostawia dzięki nim skóry suchej, a wręcz delikatnie nawilżoną.

Jeśli natomiast chodzi o złuszczanie - jest to bardziej mydło niż peeling. Złuszcza bardzo delikatnie, przez co jak najbardziej nadaje się do codziennego użytku i można z powodzeniem cieszyć się gładszą skórą. Jest małe "ale". Rozdrobnione nasiona owoców mogą mieć ostre krawędzie, dlatego lepiej omijać okolice świeżych wyprysków (takich z białym bąbelkiem), ponieważ mogą je przebić i wtedy bakterie mogą dostać się w inne miejsca skóry i powodować nowe wypryski. Powinno być również jasne, że mechaniczne peelingi nie są dla skóry przesuszonej i wrażliwej - tym bardziej jeśli są to nasionka o ostrych krawędziach i mimo ich małej ilości. Oczywiście można próbować, ale drapanie skóry delikatnej i wrażliwej nie jest dla niej przyjemne.

Plusem jest również pojemność - 450 ml, a cena ok. 30 zł. Moim zdaniem oferta bardzo dobra.

Podsumowując, produkt idealny nie jest (takie w sumie nie istnieją..), ale jest naprawdę bardzo dobrym wyborem w porównaniu z wieloma innymi kosmetykami tego samego typu. Nie polecałabym go raczej osobom z bardzo delikatną i wrażliwą skórą, ale inne mogą go nawet pokochać, kwestia indywidualna :).

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka