sobota, 28 maja 2016

Wyzwanie - do lata będę sexy!

Wyobraź sobie Twoje wymarzone lato. I siebie - szczupłą, z seksownymi kształtami tam, gdzie trzeba, czystą, promienną cerą, ujędrnioną zdrową skórą, gładkimi stopami, mocnymi, zdrowymi włosami.. Uwierz, to wszystko jest możliwe! Save yourself i Fitnesownia przedstawiają Ci wyzwanie, które pomoże Ci zacząć realizować Twoje marzenia!

Do lata będę SEXY! - to nasze nowe 30-dniowe wyzwanie do działania prowadzone na Facebooku, więc koniecznie dołącz, a dostaniesz solidną dawkę motywacji i mamy ogromną nadzieję, że podzielisz się z nami swoją motywacją. Zaangażuj się! To nic nie kosztuje, a masz w zamian ogromnego kopa do pracy nad sobą, a w efekcie - cudowne ciało.

Rozpiskę treningów i piękny kalendarz od Fitnesowni znajdziesz tutaj: KLIK

A teraz czas na pomoc ode mnie, gotowa?

Przedstawiam Ci mój nowy planner! Możesz go wydrukować, powiesić na ścianie i korzystać przez całe wydarzenie, a nawet dłużej. Ułożyłam go specjalnie tak, by pomóc Ci wprowadzić niezbędne czynności w grafik dnia, a również nauczyć znajdować chwilę dla siebie - bo pielęgnacja Twojej skóry powinna być przyjemnością i wcale nie jest taka czasochłonna jak Ci się wydaje!


W plannerze znajdziesz specjalny zabieg urodowy na każdy dzień tygodnia - to w regularności zbiegów jest prawdziwa siła, dlatego bądź systematyczna, a zobaczysz efekty. Dodatkowo też rozpisałam w odpowiedniej kolejności etapy pielęgnacji rano i wieczorem.

A poniżej uwagi, wyjaśnienia, adnotacje etc... etc..

1. Oczyszczanie - nigdy z niego nie rezygnuj, jeśli chcesz mieć piękną cerę. I to nie wodą, a odpowiednio dobranym do Twojej skóry płynem. Zachęcam do wypróbowania sposobu, z którego korzystają Koreanki - najpierw myjemy twarz kosmetykiem na bazie oleju (można użyć oleju kokosowego, ale jego pozostałości mogą zostawać i tworzyć na skórze taki tłusty film, aczkolwiek samo w sobie działanie jest fajne), a następnie na bazie wody. Skóra jest dokładnie oczyszczona, a po pewnym czasie stosowania widać, że ma się coraz lepiej :).

2. Tonik - zachęcam, ponieważ pozwala substancjom z kremu lepiej się wchłonąć. Najlepiej bez alkoholu. Można też zrobić go samemu - KLIK.

3. Nawilżanie + filtr - są najważniejsze. Jeśli chcesz długo wyglądać młodo, mieć piękną, pełną blasku cerę, to nigdy nie rezygnuj z tych dwóch rzeczy. I nie zapominaj, że promieniowanie UV to nie tylko "zabójstwo dla młodości", ale też poważne zagrożenie dla Twojego zdrowia, które może wyjść na jaw za kilka lat nawet. Ja na przykład używam najpierw niewielką ilość zwykłego kremu nawilżającego (który czasem ma też jakiś niewielki SPF), potem trochę kremu do twarzy o SPF 30 (+ ochrona zarówno przed UVA i UVB) i na koniec krem BB o SPF 30 i PA ++.

4. Demakijaż - nie waż się iść lub ćwiczyć w makijażu! Psujesz sobie tym skórę i to w zawrotnym tempie. Za jakiś czas po zmyciu makijażu będziesz miała szarą, byle jaką, wyglądającą staro skórę, mimo młodego wieku. Już nie wspominam o tym, że łatwiej o wystąpienie uczulenia na Twój ulubiony kosmetyk do makijażu. Codziennie wieczorem marsz po demakijaż!

5. Fitr UV w ciągu dnia - jeśli chcesz, żeby używanie filtra miało sens, to w ciągu dnia popraw go raz czy dwa. Nie musi to być zwykły krem, jeśli masz makijaż. Postaw na krem BB z ochroną przeciwsłoneczną, dzięki temu poprawisz zarówno makijaż i ochronę.

6. Woda tonizująca - zachęcam, ale nie zmuszam do zakupu. Spryskanie twarzy od czasu do czasu w ciągu dnia specjalną wodą, która nie popsuje makijażu, pomoże utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry. Po dłuższym czasie stosowania zobaczysz w lustrze, że będzie wyglądała "jakoś tak lepiej" ;). Ale nie rób tego czystą wodą - ona paradoksalnie wysuszy skórę.

7. Maseczki - chciałabym, byś spróbowała robić sobie maseczkę na twarz 2 razy w tygodniu po 20 minut. Możesz w tym czasie się uczyć, czytać książkę, zmywać naczynia.. cokolwiek. Czasu wcale nie zmarnujesz, a wręcz wykorzystasz podwójnie - systematyczne maseczki dają naprawdę cudowne efekty, uwierz mi ;). Jeśli chodzi o włosy, możesz robić maseczkę taką dłuższą raz w tygodniu, ale jeśli uważasz, że Twoje włosy potrzebują dwa, to rób dwa razy - sama widzisz najlepiej, jak czują się Twoje włosy. Ale najważniejsza jest systematyczność.

8. Paznokcie, stopy, włosy - to wszystko zajmuje naprawdę mało czasu. Paznokcie maźniesz odżywką, stopy pomoczysz w kąpieli z olejkami/kwiatkami/listkami i zrobisz im peeling w czasie oglądania serialu, a wtarcie olejku we włosy na pół godziny przed myciem lub na noc zajmie Ci dosłownie co najwyżej minutę.

9. Peeling i ujędrnianie - peeling przyspiesza regenerację skóry, usuwając martwy naskórek. Warto robić go systematycznie. Ale dobierz odpowiedni - przy suchej, wrażliwej i naczynkowej skórze stosujemy peelingi enzymatyczne. Pamiętaj również, że po peelingu nie masz żadnej naturalnej ochrony przed słońcem - koniecznie, bez grymasów nałóż krem z filtrem. To dla Twojego zdrowia przede wszystkim! Ujędrnianie warto robić po peelingu, lepiej wtedy działa. Możesz zastosować tzw. "body wrapping".


Wydaje się być tego dużo, ale sama się przekonasz, że to wszystko wcale nie zajmuje tyle czasu. Codzienna pielęgnacja twarzy rano i wieczorem to jakieś 5 minut roboty tak naprawdę. Masz okazję nauczyć się całego "rytuału" i wprowadzić go w codzienność. Na początku będzie szło troszkę dłużej, ciężko będzie się zmusić, ale szybko odnajdziesz w tym przyjemność, gdy tylko skóra odpłaci Ci się pięknym wyglądem, a Ty sama nabierzesz wprawy i wszystkie czynności wykonasz automatycznie, sprawnie i z przyjemnością :). Zrób to dla siebie, zasługujesz na to, by codziennie patrzeć w lustro z szerokim uśmiechem na twarzy i wychodzić z domu z wysoko podniesioną głową i pewnością, że wyglądasz świetnie!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka